P – podziękowania

P jak Podziękowania, Prasa i Pożyczanie Pomysłów :-)

Może na początek podziękowania. :-)

Odwoływanie się i polemizowanie jest jak najbardziej pożądane i twórcze. Podam Pozytywny tego przykład:

> > > Początek cytatu > > >

http://okoko.cal.pl/index.php/2010/01/jak-przetrwac-na-stacji-kolejowej-opole-glowne-i-nie-zwariowac/ – “Ekolodzy Kochający Opole” piszą niekiedy o kolei… Najnowszy, czyli wczorajszy tekst postanowiłam i Wam zaprezentować.

Zaczyna się tak:

Na informację kolejową kolej ma monopol, może dlatego informacja wygląda jak wszystko, co jest pozbawione konkurencji. Informacja kolejowa kieruje się logiką znaną tylko kolei. Dlatego pod wpływem tej informacji wykoleiłam się z równowagi. Żeby zaś pomóc podróżnym, których los rzucił na dworzec PKP w Opolu, piszę ten oto podręcznik.

< < < Koniec cytatu < < <

..Warto dyskutować o naszych lokalnych problemach nawet wtedy gdy nie mamy możliwości zrobienia czegoś konkretnego w tej sprawie. Gdyby było nas więcej byłoby nas stać na zorganizowanie jednodniowej akcji pomagania podróżnym w dostawaniu się na perony: krzesełka, noszenie walizek, podawanie pomocnej dłoni. Ubolewamy nad tym, że możemy działać tylko w obszarze internetu i cieszy nas bardzo, że teksty inspirują do przemyśleń. Dowodem tego są komentarze na stronie Opolskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie. Polemika dała możliwość spojrzenia na problem naszego dworca PKP z wielu strony. Dziękujemy za to, że to co napisaliśmy, zostało poddane ocenie przez fachowców od kolejnictwa.

Prasa Pożycza Pomysły

A teraz prasa i pożyczanie pomysłów.

Jak należy traktować kopiowanie pomysłu i scenariusza opowieści przez redaktorów naszej lokalnej prasy? Otóż obserwujemy dość ciekawe zjawisko. Nasza działalność jest źródełkiem tematów dla prasy. Żeby chociaż odwołali się do źródła pomysłu. Ale nie, ani słówkiem nie pisną. Przykład? Ależ Proszę bardzo:

W artykule http://eko.opole.pl/?p=6414 pod tytułem „Prorodzinnie na dworcu PKP w Opolu… czyli schodami do nieba.” zwróciliśmy uwagę na trudności z jakimi spotykają się opolanie korzystający z naszego dworca. Wystarczyło poczekać kilka tygodni aby pojawił się w tym samym stylu według naszego scenariusza artykuł:

http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,7880929,Na_PKP_wszedzie_schody.html Na PKP wszędzie schody.

To nie jedyna podróbka „naszych pomysłów”…

Problem – Prawna ochrona tekstów

Mamy problem. Mamy wprowadzić restrykcje prawne, czy dalej marzyć o kulturze współtworzenia społeczeństwa obywatelskiego? Może zacytuję fragmenty naszej wewnętrznej korespondencji:

Tak sobie myślę,że to bardzo dobrze, że media korzystają z naszych pomysłów, bo w końcu chodzi o załatwienie spraw. Ale nie ukrywam, że trochę mnie to i drażni. Przeczytają, odczekają 2-3 miesiące i wykorzystując temat atakują. Tak jak w przypadku artykułu o schodach, pani redaktor nawet nie chciało się zmienić konwencji.

To co mamy też tak jak na portalu o bobrach, dać zastrzeżenia prawne do tekstów???

Zobacz takie prawa autorskie:

Zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych serwis Bobry.pl, prowadzony przez firmę Natural Systems Dr Andrzej Czech informuje, że:

1. Serwis Bobry.pl jest właścicielem i autorem lub posiada pełne prawa do rozporządzania zamieszczonymi tekstami, artykułami, notatkami prasowymi oraz innymi zamieszczonymi środkami przekazu informacji (zdjęcia, wykresy, mapy, pliki dźwiękowe).
2. Zabrania się kopiowania, rozpowszechniania i modyfikowania w/w środków przekazu informacji zarówno w celach prywatnych, jak i komercyjnych, bez zgody właściciela serwisu.

No nie wiem.. czy da się od buraków wymagać kultury?

Część z ludzi prasy jest całkiem w porządku. Ja jestem zadowolony z tego, że w trudnych sprawach gdzie można użyć „siły prasy”, biorą temat i działają skutecznie. Ale takie wzięcie konceptu żywcem i zrobienie z tego wielkiego artykułu też mi się nie podoba.

Po czymś takim to ja dziękuję, za zaproszenia do współpracy. Wydoją, wykorzystają i człowiek będzie miał więcej z tego powodu kłopotów niż …

Przykład działania mediów: Powódź

Powódź 2010 na terenie naszego województwa, była dobrym sprawdzianem dla mediów. Tą medialną bitwę przegrała strona mmopole.pl. Zobacz ich artykuł „Zrób sobie fotę z powodzią” http://eko.opole.pl/?p=8147

Nawet nie warto komentować… czy warto traktować taką „Prasę” poważnie? Może lepiej traktować jak „Puste powietrze”?